niedziela, 28 lipca 2013

Jak odwilżyć mieszkanie i zrobić to tanio? cz.1

Pleśń, alergie i odpadające płaty farby (niekiedy tynku) to mocne argumenty by rozpocząć walkę z wilgocią.

Walka z wilgocią to trudna kwestia. Najlepiej zacząć od usunięcia jej źródła. Naprawa dachu, starych rur etc. Po tym możemy już śmiało zacząć odwilżać. Możemy?
Jeśli zamierzmy korzystać z elektrycznych urządzeń najlepiej na początek oznaczyć poziom wilgotności (czasem wystarczy po prostu wietrzyć).  Poziom wilgotności dobry dla zdrowia człowieka to ok. 50-60%.
Jeśli wilgotność w naszym pomieszczeniu nie przekracza 70-80% powinno nam wystarczyć proste urządzenie  z wkładem higroskopijnym.
Oczywiście łatwo taki zrobić. Wystarczy wziąć 2 walcowate pojemniki po kawie (czy czymś innym). W jednym dziurawimy dno. Kilka otworków na tyle dużych by nie wypadł nimi materiał wodochłonny. Wodochłonny czyli jaki? Można kupić jakiś w specjalistycznym sklepie z chemikaliami, ale tutaj wystarczy zwykły węgiel drzewny. Obojętnie w jakiej postaci (brykiety, pokruszone szczapki, etc.). Teraz łączymy oba pojemniki i w robimy kilka małych dziurek (poniżej krawędzi łączenia). Wsypujemy węgiel do górnego pojemnika i już możemy się cieszyć naszym prostym odwilżaczem. Im większe pomieszczenie tym więcej takich urządzeń będzie nam trzeba. Żeby zwiększyć jego sprawność można na górze umieścić mały wentylator przedmuchujący powietrze przez węgiel.

Brak komentarzy: